loading

Thank you for choosing CosmoThemes and purchasing one of our Premium WordPress Themes your choice is greatly appreciated!

Blog

Być szefową czyli co znosi psychika właścicielki firmy.

Zaczynam nowy rozdział w moim życiu. Z totalnej ignorantki chcę zamienić się w osobę, która dba o środowisko. Dziś jestem do tyłu ze wszystkim, do tego stopnia, że jako rodzina generujemy bardzo dużo wymieszanych ze sobą śmieci (ok. 1 worka dziennie). Chcę to zmienić. Ale ja nie umiem tak zwyczajnie. Lubię działać kompleksowo i z rozmachem dlatego postanowiłam stworzyć nowy fanpage o nazwie „Jak żyć eko”, gdzie cały proces pokażę od podwórka. Fp miał służyć dotarciu do większej ilości osób, co finalnie doprowadzić miało do większych zmian. Moje zmiany nie mają znaczenia w obliczu tego co dzieje się z naszą planetą, ale moje, Twoje, naszych matek, córek, przyjaciółek i sąsiadek, owszem.

Stworzyłam opis, który znajdziesz poniżej i kliknęłam przycisk „Publikuj”. Wysłałam opis i zaproszenie do polubienia fp do kilku najbliższych osób, z prośbą o komentarz.


Cześć,

mam na imię Alicja i jestem szczęśliwą partnerką i mamą dwóch bąblów (6m i 3l), a od kilku lat również właścicielką małego biznesu.

Jakiś czas temu obejrzałam film „A plastic ocean” (trailer znajdziesz tu: http://bit.ly/2U5yHp1, a cały film na kanale Netflix), który tak bardzo mnie poruszył, że postanowiłam coś zrobić.

Na Twoich oczach planuję zmienić się z totalnej ignorantki w osobę, której nie tylko zależy na lepszym świecie, ale która pokazuje innym, że zmiany są możliwe również w ich rodzinach i domach. Na blogu poruszam tematy związane ze stylem życia w rytmie „zero waste”. Będzie też o zdrowym odżywianiu, oszczędnościach i świadomym kreowaniu zdrowych nawyków u dzieci i dorosłych. A to wszystko w łatwiej do przyswojenia formie, bo materiał będzie publikowany na żywo. Zaczynam od zera, będziemy więc uczyć się życia bliżej natury wspólnie, co mam nadzieję przyczyni się do faktycznych zmian zarówno u Ciebie jak i u mnie 🙂 Zamierzam m.in.:
– generować mniej śmieci, szukając tanich i przyjaznych naturze rozwiązań,
– nauczyć się jak poprawnie segregować śmieci,
– ograniczyć do minimum używanie plastiku,
– wymienić wszystkie środki czystości i kosmetyki na ich naturalne zamienniki,
– kupować mniej wszelkiego rodzaju rzeczy, które zagracają mój dom i głowę,
– kupować jedzenie bez opakowań,
– zamieniać średnio wartościowe jedzenie na lepsze i ze sprawdzonych źródeł,
– pozyskiwać nową wiedzę, by doskonalić proces przechodzenia na taki styl życia.

W planach mamy budowę domu i zagospodarowanie działki z ogródkiem, co również zamierzam relacjonować na bieżąco.

Wiem, że dla Ciebie dziś to co robisz tylko Ty, na własnym podwórku, może wydawać się nieistotne. Ale to nieprawda. Jeśli ja zmienię coś u siebie i pokażę to tutaj, Ty będziesz miała okazję się o tym dowiedzieć. Gdy to się stanie, będziesz miała narzędzia, by coś zmienić i pokazać to swojej siostrze, mamie, córce, przyjaciółce czy sąsiadce. One przekażą to dalej i wspólnie stworzymy sieć zmian, której efekty będą już COŚ znaczyły.

Liczy się każdy mały krok, bo to od nich zaczynają się wielkie zmiany.

Alicja

Po kilku dniach dotarło do mnie, że nie chcę oddzielać tego od Szpilek. Nie chcę bo zarówno ta rewolucja jak i inne Szpilkowe pomysły na przestrzeni ostatnich lat, to JA. A Szpilki to też ja tylko na dzień dzisiejszy widzicie głównie stronę biznesową. A nie tak miało być. Nie dążyłam do specowania w biznesie. Po prostu na pewnym etapie wpadłam na to, by podzielić się z innymi wiedzą z zakresu budowania społeczności w biznesie, a to dwie różne kwestie. Gdy sześć lat temu tworzyłam Szpilki po godzinach („Szpilki” – kobiety, „po godzinach” – czas tylko dla nich), chciałam przekazać kobietom to czego się nauczyłam. A życie dało mi dużo wartościowych lekcji. Z podziemia przeszłam do miejsca, w którym zrealizowałam większość marzeń z młodości. Mam wszystko żeby być szczęśliwa i jestem szczęśliwa! Zmęczona, ale szczęśliwa 🙂

Zakładając Szpilki chciałam wykrzyknąć wszystkim kobietom w Polsce, że 99% zależy tylko od nich. Że warto marzyć, walczyć i dbać o siebie. Że warto się nie poddawać i mierzyć wyżej niż wszyscy inni widzą. Zamiast to zrobić zaczęłam organizować eventy, na które zapraszałam Prelegentów. Chwilami się pokazywałam, ale tylko po to by znów schować się pod kołdrę. Bo się bałam, bo myślałam, że nie mam nic do powiedzenia, bo nie miałam odwagi pokazać jaka naprawdę jestem. Łatwiej było tworzyć wydarzenia, które zresztą kocham miłością olbrzymią, czy tworzyć kurs, niż krzyknąć „Hej, tu Alicja – mam Ci do przekazania coś wartościowego!”. Dziś przyszedł dzień, w którym pomysły na uciekanie od tematu mi się skończyły. Nie chcę robić w Szpilkach niczego innego oprócz dzielenia się sobą. W każdym aspekcie życia. I nie biznesu jako takiego, a w zakresie budowania społeczności, bo to również jestem ja. Wiem jak angażować, budować relacje i wzbudzać emocje. A ten zestaw w prostej linii może prowadzić do fajnego biznesu.

Chcę, czuję, że to „moje” i że tam stoi coś, wokół czego krążę w Szpilkach od początku. I tak pozornie to, co nie łączy się ze sobą (rozwój osobisty, eko zmiany i społeczność), połączy się w jedną spójną całość – w bloga świadomym i zdrowym życiu. Dla kobiet, bo jakżeby inaczej. Od początku do nich i tylko do nich pragnęłam docierać. Czy to duża zmiana dla przeciętnego odbiorcy – nie. Duża dla osób, które obserwują mnie od początku – też chyba nie. Czy duża dla mnie – ogromna.

Pokażę Ci się trochę z innej strony niż ta, którą widziałaś do tej pory. Przestanę się ciągle zastanawiać czy wypada, czy kogoś to interesuje i czy ma to jakiś sens, bo wiem, że ma. Czuję to całą sobą, ale tak samo jak mnie do tego ciągnie, tak samo się obawiam. Już nie boję, lecz obawiam bo będzie to dla mnie nowa forma przekazu i obrazu. Te z Was, które mają własne firmy wiedzą o czym mówię. Gdzie postawię granicę – nie wiem jeszcze, , ale wiem, że chcę spróbować.

Nie wiesz tego, ale na przestrzeni ostatnich sześciu lat utworzyłam ponad 10 biznesowych stron na fb. Na „Szpilki w biznesie” mogłaś trafić (nie mówię o grupie), ale „Szpilek w podróży”, „Szpilek na etacie”, „Targów dla kobiet”, czy „Być szefową czyli co znosi psychika właścicielki firmy” i wiele innych raczej nie widziałaś. Dlaczego? Bo ich albo nie publikowałam albo nie promowałam. Ale chciałam pisać na te tematy. Żartować z tego co robię. Dzielić się doświadczeniem i bieżącymi przemyśleniami. Chciałam, ale nie miałam odwagi napisać tego wprost. Próbowałam realizować kolejne pomysły, które nie miały szansy zaistnieć osobno. Dziś dzielę się z Tobą moją decyzję i mam nadzieję, że nie tylko zostaniesz tu ze mną, ale będziesz wspierać w dalszym rozwoju. Mnie, siebie i inne babki ze Szpilkowej społeczności.

Jakie kategorie znajdziesz na blogu?

  1. Rozwój osobisty.
  2. Biznes i budowanie społeczności.
  3. Organizacja i planowanie.
  4. Macierzyństwo.
  5. Relacje.
  6. Eko zmiany.
  7. Zdrowe jedzenie.
  8. Oszczędzanie.
  9. Inne, różne czyli to co mi przyjdzie do głowy.

Subiektywnie, od serca, z dużą dawką dystansu i dobrego humoru.

Czy wrócę do spotkań i kursów? OCZYWIŚCIE, ŻE TAK. Tyle, że nie wiem jeszcze kiedy 🙂

Być może miałaś inne oczekiwania i wyobrażenie tego co tu otrzymasz. Być może nie obchodzi Cię proces, przez który przechodzę i tym podobne wynurzenia. Spoko, ja to rozumiem. Sama obserwuję garstkę osób i to tylko wtedy, gdy tego potrzebuję. Gdy przestaję, klikam „Nie lubię”, „Nie obserwuję” i odchodzę nie informując o tym nikogo. Widocznie było to dla mnie ważne w danej chwili, nie musi być przez całe życie. Liczę na podobną postawę z Twojej strony. Drażnią Cię moje zmiany, etapy docierania do tego co dla mnie ważne – odklikaj się i życz mi wszystkiego dobrego. Z góry dziękuję i Tobie również wszystkiego co najlepsze.

Jeśli jednak tu zostaniesz, wiedz, że bardzo się cieszę i dziękuję za to, że byłaś ze mną do tej pory.

Ściskam Cię mocno,
Alicja

PS No i co Ty na to? Ciekawa jestem co pomyślałaś czytając ten tekst. Daj znać w komentarzu, to dla mnie ważne. Dzięki! 🙂

PS 2 Wiem, mogłam po prostu napisać: „Hej, laski, od dziś piszę o czym chcę i kiedy chcę.” i wstawić pierwszy po przerwie post, ale wybrałam wersję rozszerzoną 🙂 Buziaki :*

Podziel się:

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *



DOŁĄCZ DO NAS I ODBIERZ PREZENTY