loading

Thank you for choosing CosmoThemes and purchasing one of our Premium WordPress Themes your choice is greatly appreciated!

BLOG

5 KROKÓW DO ODNALEZIENIA SWOJEJ OSOBISTEJ RÓWNOWAGI W ŻYCIU I BIZNESIE

Równowaga w życiu, work-life balance przez wielu uważana jest jako mit, twór nie istniejący w rzeczywistości, którego efektem jest mnóstwo sfrustrowanych ludzi, którzy w niego uwierzyli.

Dla mnie to coś zupełnie innego. Kiedy pierwszy raz o tym usłyszałam pomyślałam sobie, że ktoś ładnie nazwał to co robimy na co dzień. Każda z nas próbuje znaleźć w życiu swoją równowagę. Pytanie nie powinno brzmieć czy równowaga istnieje, tylko JAKA JEST DEFINICJA MOJEJ OSOBISTEJ RÓWNOWAGI POMIĘDZY ŻYCIEM A PRACĄ/BIZNESEM. Czy równowaga podawana w książkach i na szkoleniach to ta, o którą ja walczę, która da mi satysfakcję?

Nie wiem. Wiem natomiast, że ta równowaga, ten balans potrzebny jest każdej z nas, bo nie znam, szczerze, nie znam osobiście szczęśliwej kobiety, która na przykład pracowałaby non stop lub która 24h na dobę zajmowała się TYLKO dziećmi. Oczywiście to bardzo duże uproszczenie i mówię o tym myśląc o całym życiu, a nie na przykład jakimś okresie czasu.

Według mnie równowaga to jakiś rodzaj szczęścia, do którego dążymy. To balans pomiędzy moimi potrzebami, a potrzebami moich bliskich, między obowiązkami, a przyjemnościami, między moim rozwojem, a rzeczami, które nic nie wnoszą do mojego życia (sprzątanie, o prasowaniu nie wspomnę). To również ciężka praca vis marzenia, które zrealizuję, gdy na nie zapracuję. No niestety, tak wygląda prawda. Nie licząc spadku po cioci z Ameryki lub wygranej w totka, naprawdę ciężko jest mi sobie wyobrazić scenariusz, w którym realizuję marzenia, nie pracując nad nimi. Pytanie jak ciężko i kiedy kładę na pracę największy nacisk – to też jest łapanie równowagi.

Uważam też, że równowagę można osiągnąć żyjąc inaczej niż wszyscy dookoła. To, że pracujesz w godzinach 16.00-22.00 lub często podróżujesz to znaczy, że nie możesz żyć w zrównoważonym świecie? Możesz, pod warunkiem, że będzie ona oparta na Twoich filarach, na Twoich ograniczeniach, potrzebach i celach.

A może marzy Ci się roczna podróż dookoła świata, ale masz dwoje dzieci na stanie i myślisz, że to niemożliwe, że tak się nie robi – jesteś już za stara na takie numery, dzieci są w szkole i nie ma kasy. A co jeśli postanowiłabyś sobie razem z mężem, że przez 5 lat odkładacie na tę podróż i przygotowujecie siebie i dzieci do takiego ruchu? Nie wierzysz, że to możliwe? Możliwe i są na to dowody, do których odeślę Cię na końcu artykułu 🙂 Chodzi o to żebyś zdała sobie sprawę, że pojęcie równowagi rozkłada się również na całe nasze życie. W jednym okresie pracujemy ciężej, ponosimy pewnego rodzaju koszty, po to by w innym móc korzystać z efektów tej pracy.

Zachowanie równowagi to ciągła polemika z rzeczywistością i naszymi marzeniami. To coś więcej niż łączenie pracy z domem, to definicja naszego życia, bo praca i dom, to tylko środki do tego, byśmy realizowały siebie i swoje życie tak jak tego pragniemy. Praca służy nam do zarabiania pieniędzy, a te do spełniania naszych marzeń. Dom i obowiązki z nim związane to nasza rodzina, spełnienie, miłość. Staramy się zachować balans między jednym i drugim, bo obydwie te strefy są dla nas arcyważne. Dają nam poczucie sensu i dobrze zrealizowanego życia.

Żeby jednak to osiągnąć musimy zacząć od podstaw. Pracując na dalekiej perspektywie, możemy tu i teraz, dziś budować fundament pod naszą osobistą równowagę życiową 🙂 Oto 5 kroków do odnalezienia swojej osobistej równowagi życiowej, które sama stosuję i rekomenduję, jako sprawdzoną bazę do dalszych wyzwań:

1. POGÓDŹ SIĘ Z TYM NA CO NIE MASZ WPŁYWU

Szukając jej w pierwszej kolejności skup się na tym na co nie masz wpływu, albo nie masz konkretnego interesu żeby to zmieniać (np.: doba ma 24 h, partner pracuje w godzinach 9-17, niania może zająć się Frankiem w godzinach 9-16 itd. Itd.). Do takich rzeczy należą również Twoje obowiązki wynikające z tego, że masz relacje, dzieci czy dom.

2. ZASTANÓW SIĘ CO JEST DLA CIEBIE DOBRE

Następnie pomyśl o tym czego pragniesz, co jest dla Ciebie dobre, jakie są Twoje wartości (np.: nie wyobrażam sobie tego, żebym nie spędzała czasu z moim dzieckiem, albo chcę chodzić wyspana). Wyobraź to sobie tworząc pewnego rodzaju wizję idealnego świata, idealnego w odniesieniu do rzeczywistości oczywiście 🙂

3. STWÓRZ SIATKĘ ZALEŻNOŚCI POMIĘDZY JEDNYM I DRUGIM

Łącząc to na co nie masz wpływu ze swoimi marzeniami, stwórz coś w rodzaju siatki zależności, potrzeb i obowiązków, pilnując by rozwijała się ona w zgodzie z Tobą. Gdy coś będzie się działo nie tak (np.: za dużo myślisz o pracy, albo nie trzymasz się godzin i pracujesz po nocach), możesz poczuć sygnały płynące z ciała i nie tylko. Ja czuję je od razu, kwestia co z nimi robię 🙂 Zdarza się często, że nic i w tym cały problem. Jest to bowiem znak, żeby się zatrzymać, zweryfikować to co się dzieje i być może zmienić strategię.

4. PRÓBUJ, ZMIENIAJ, A JAK NIE DZIAŁA WPROWADZAJ DZIAŁANIA KORYGUJĄCE

Tu przechodzimy to bardzo ważnego punktu, a mianowicie odpuszczania sobie. Jeśli w Twoim założeniu ogólnym jest to, żeby było Ci dobrze, to nie katuj się tym, że obrałaś plan i on już nie działa, albo w ogóle nie zadziałał i w związku z tym będę w nim tkwić dla zasady. Nie. Zakończ tę drogę, bo Ci nie służy.

Muszę zaznaczyć, że to nie jest łatwe tak się samemu coachować. Trzeba nie tylko umiejętnie siebie słuchać, ale i rozpoznawać znaki wypływające z ciała i co najważniejsze, wprowadzać działania korygujące.

5. UPORZĄDKUJ RELACJE Z LUDŹMI

Ciężko Ci będzie zachować równowagę jeśli tego nie zrobisz. Relacje z ludźmi w tym przypadku to tak duża strefa, że ciężko tu będzie nawiązać do wszystkich ważnych elementów, ale na kilka trzeba zwrócić uwagę. Są to (zarówno w pracy, firmie czy w rodzinie):
Asertywność – jeśli nie nauczysz się mówić NIE i wyznaczać granic, to będzie Ci naprawdę bardzo, ale to bardzo ciężko zachować jakąkolwiek równowagę.
Umiejętność proszenia o pomoc – podział obowiązków domowych (choć to nie powinno być proszenie o pomoc, a podział obowiązków między dwojgiem dorosłych ludzi, którzy pracują – ale to temat na osobny artykuł ), delegowanie zadań, mówienie wprost o swoich potrzebach.
Odcięcie się od ludzi, którzy ciągną Cię w dół – przyjdzie taki czas w życiu każdej świadomej kobiety, że takie relacje były, są i będą i że należy je odcinać, mając na względzie dobro swoje i swoich najbliższych.

To równowaga wg mnie, cały czas do niej dążę i cały czas modyfikuję moją osobistą definicję. To nie jest tak, że jedni ją mają, a inni nie. To jest tak, że jedni sobie na nią zapracują, a inni nie – mam nadzieję, że znajdujesz się w tej pierwszej grupie 🙂

Jeśli czujesz, że potrzebujesz pomocy, bo nie wiesz od czego zacząć lub gubisz się w tym wszystkim i masz poczucie, że tak naprawdę każdy obszar Twojego życia kuleje, odezwij się do mnie. Razem na pewno coś wymyślimy. Pomogę Ci uporządkować najpierw dni, tygodnie, potem miesiące i lata. Gdy tylko wstaniesz z łóżka dokładnie będziesz wiedziała od czego zacząć, podpowiem Ci też co robić gdy odechciewa się wszystkiego. Małymi kroczkami zbudujemy Twoją osobistą równowagę życiową, dzięki której odzyskasz spokój i czas dla siebie i rodziny.

Powodzenia! 🙂
Alicja

Podziel się:


DOŁĄCZ DO NAS I ODBIERZ PREZENTY

© Copyright by Szpilki po godzinach